12.06.2017
- 12 cze 2017
- 1 minut(y) czytania
19224905_1892072021036442_1786792192939084944_n 19224893_1892072017703109_755690524162090769_n 19225461_1892072107703100_5318046415275347278_n 19224875_1892072067703104_2890883894230807596_n 19113706_1892072131036431_649816003502170906_n 19113793_1892072111036433_2147300625679677965_n 19221924_1892072277703083_1143162747878822418_o 19095651_1892072241036420_6853567633564966245_o 19113563_1892072024369775_584956658165540177_n 19092677_1892072331036411_5472615384930176620_o 19105735_1892072161036428_4375670062288583942_n 19059926_1892072217703089_217789266132440048_n 19059949_1892072071036437_2366525030980411555_n 19060028_1892072064369771_993206827805405788_n 19059805_1892072197703091_4205200839002152020_n
12.06.2017 Poniedziałek jest dniem, którego chyba nikt nie lubi. Koniec weekendu. Ten był jednym z lepszych weekendów w moim życiu :) Poniedziałek to dzień rozpoczynający kolejny tydzień zmagań z naszymi praktykami. Mimo początkowej niechęci, zajęcia te uważam za bardzo udane. Naprawiłem parę telefonów, wymieniałem aparaty, czujniki itp. Od razu po powrocie z pracy ruszyłem na obiad - najadłem się jak nigdy dotąd :) Resztę dnia całą grupą odpoczywaliśmy po męczącym weekendzie. Przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach to olbrzymia ulga szczególnie po upałach panujących na dworze…
Michał P.

























Komentarze